Również w niedzielę o godzinie 10:00 w Szreniawie, swój ostatni mecz ligowy w ramach WZPN rozegrał Młodzik D2 trenera Mikołaja. Ich przeciwnikiem był lider tabeli zespół KS 1920 Mosina.
Mecz od początku był bardzo wyrównany. Akcje toczyły się raz pod jedną, raz pod drugą bramką. Olimpijczycy starali się za wszelką cenę wypaść jak najlepiej w tym meczu. Jednak pomimo kilku sytuacji nie potrafili ich zamienić na bramki. Tym razem od początku byli mocno skoncentrowani i długo utrzymywał się wynik bezbramkowy. Niestety w 20 minucie straciliśmy bramkę. Po stracie bramki starali się wyrównać i pewnie udałoby się, lecz sędzia, pomimo ewidentnej ręki w polu karnym nie podyktował dla nas karnego.
Po przerwie nadal próbowali doprowadzić do remisu, jednak to przeciwnikowi udało się trafić jeszcze dwa razy do naszej bramki.
Niestety przegrywamy, ale nasi zawodnicy pozostawili dobre wrażenie i włożyli dużo serca i zdrowia, aby wypaść jak najlepiej.
Brawa dla zawodników.
Natomiast zespół trenera Tomka zakończył rozgrywki w I lidze wojewódzkiej Młodzika D2 na 5 miejscu. Dwa ostatnie mecze były bardzo udane.
Przed tygodniem podejmowaliśmy zespół Polonii Leszno. Cóż to był za mecz! Prawdziwe widowisko piłkarskie z obu stron. Ostatecznie wygrana 1:0 naszych olimpijczyków po golu Franka Balcerzyka.
Wczoraj spotkaliśmy się z Wartą Poznań. Płyta boiska przy Drodze Dębińskiej pozostawiała wiele do życzenia. Gra obu zespołów nie była tak płynna i intensywna, jak na dobrze przygotowanym boisku. Zaangażowanie naszego zespołu na osiągnięcie swojego celu było wysokie i konsekwentnie dążyli do jego realizacji. Ostatecznie wygrali 3:0 po dwóch bramkach najlepszego strzelca zespołu Igora Babińskiego oraz golu samobójczym.
Brawo drużyna, brawo trenerzy, brawo rodzice za fantastyczny doping















