W niedzielny poranek zespół z rocznika 2013 zmierzył się w Szreniawie w spotkaniu drugiej kolejki II ligi okręgowej z Lubońskim KS. To był mecz dwóch różnych połówek – pierwsza dawała sporo powodów do optymizmu, natomiast o drugiej najlepiej szybko zapomnieć.
Od pierwszych minut gra była wyrównana, a akcje przenosiły się spod jednej bramki pod drugą. W 9. minucie powinno być 1:0 – nasz zawodnik znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak trafił w niego, a dobitka poleciała nad poprzeczką. Niestety szybko potwierdziło się stare piłkarskie porzekadło. Minutę później, to rywale wykorzystali swoją okazję i wyszli na prowadzenie 0:1. Nasi zawodnicy nie poddali się i w 32. minucie doprowadzili do wyrównania. Po zdobyciu bramki dalej szukali kolejnego trafienia, jednak tuż przed przerwą to przeciwnicy ponownie trafili i na przerwę schodziliśmy przy wyniku 1:2.
Na początku drugiej połowy liczyliśmy na dalszą walkę i odwrócenie losów spotkania – i rzeczywiście do 49. minuty wszystko było jeszcze możliwe. Niestety w krótkim fragmencie między 49. a 51. minutą wydarzyło się coś trudnego do wytłumaczenia – zespół nagle stracił energię, jakby „odłączono go od prądu”. Rywale bezlitośnie to wykorzystali, zdobywając trzy bramki i praktycznie rozstrzygając mecz. W końcówce dołożyli jeszcze dwa trafienia i ostatecznie wygrali wysoko.
Gratulacje dla przeciwników a my bierzemy się ostro do pracy na treningach.
️
#2013
















